1 komentarz

Magdalena Ziętek O pozytywnym i negatywnym stereotypie konserwatyzmu

Konserwatyści zazwyczaj nie są w stanie wskazać obiektywnej legitymizacji wyznawanej przez nich wizji porządku. Co więcej, nie rzadko w ogóle nie rozumieją problemu legitymizacji konkretnej idei porządku.

Cybernetyka społeczna posługuje się rozróżnieniem na stereotypy i pojęcia, które definiuje w następujący sposób. Stereotyp to wspólne dla określonej grupy społecznej skojarzenia uproszczonej normy poznawczej z decyzyjną (tzn. gotowością do działania lub działaniem), wywołane bodźcem w postaci słowa-nazwy. Natomiast pojęcia to skojarzenia (normy) czysto poznawcze wywołane bodźcem w postaci słowa-nazwy. To samo słowo-nazwa może raz występować w roli stereotypu, a raz w roli pojęcia — w zależności jakie skojarzenia wywołuje (J. Kossecki, Elementy nowoczesnej wiedzy o sterowaniu ludźmi, s. 200).

Stereotypy mają postać uproszczonych uogólnień o charakterze nie tylko poznawczym, lecz także wartościującym. Dzięki temu wywołują określone emocje, a tym samym gotowość do określonych działań i decyzji. Stereotypy dzielimy na pozytywne i negatywne, w zależności od tego, czy wywołują pozytywne bądź negatywne reakcje odbiorców na dane słowo-nazwę.

Stereotypy odgrywają istotną rolę w ocenie przez społeczeństwo poszczególnych źródeł informacji, przede wszystkim przy określaniu ich wiarygodności. Jeśli dane źródło informacji wywoła u odbiorców skojarzenie ze stereotypami negatywnymi, odbiór informacji z tego źródła będzie utrudniony, a nawet może zostać zablokowany. Jeśli natomiast dane źródło informacji wywoła u odbiorców skojarzenie ze stereotypami pozytywnymi, wtedy odbiór informacji z tego źródła będzie bardzo ułatwiony, nawet, gdyby informacje te były nieprawdziwe (J. Kossecki, Elementy nowoczesnej wiedzy o sterowaniu ludźmi, s. 202).

Słowem-nazwą, które może występować zarówno w roli stereotypu, jak i pojęcia jest konserwatyzm. Słowo to występuje w roli zarówno negatywnego, jak i pozytywnego stereotypu, tzn. wywołuje pozytywne emocje u osób o światopoglądzie konserwatywnym, natomiast negatywne u osób o światopoglądzie lewicowym.

Przyjrzyjmy się najpierw negatywnemu stereotypowi konserwatyzmu, czyli temu, z jakimi negatywnymi określeniami kojarzony jest konserwatyzm wśród osób o światopoglądzie lewicowym. Tymi określeniami są zacofanie, ograniczenie wolności, przymus, karność, „gnębienie” indywidualności, przemoc, terror, arbitralność, bezprawie. Dalej są to inkwizycja, cenzura, palenie czarownic, szowinizm, rasizm, ksenofobia, homofobia, mowa nienawiści, fanatyzm, ekstremizm. Natomiast konserwatyści są postrzegani jako „łyse pały”, „kibole”, faszyści czy też naziści. Należy jeszcze dodać, że konserwatyści uważani są za przeciwników nauki i osoby bezkrytycznie ulegające autorytetom religijnym.

A jak postrzegają siebie sami konserwatyści? Nieodłącznym elementem każdego pozytywnego stereotypu konserwatyzmu jest odwołanie do idei porządku, prawa i wspólnoty. Poszczególne podtypy tego stereotypu różnią się zapatrywaniami na kwestię źródeł porządku, którymi mogą być silne państwo, prawo naturalne, etyka, religia, tradycja, król, wódz, dyktator itd. Konserwatyści samych siebie postrzegają jako strażników określonego porządku zagrożonego przez rewolucyjną anarchię.

Różnice w uznawaniu tego, co stanowi źródło porządku wynikają z odmiennej struktury motywacji poszczególnych przedstawicieli konserwatyzmu. Wśród motywacji w socjocybernetyce wyróżniamy motywacje witalne, ekonomiczne, prawne, etyczne, ideologiczne oraz poznawcze. Konserwatyści o dominujących motywacjach poznawczych upatrują porządku w prawdzie poznawanej rozumowo, przede wszystkim za pomocą narzędzi naukowych. Konserwatyści o dominujących motywacjach ideologicznych (w rozumieniu cybernetycznym) poszukują źródeł porządku przede wszystkim w religii. W przypadku przedstawicieli konserwatyzmu o dominujących motywacjach etycznych źródła porządku upatrywane są w etyce, która z kolei wypływa z prawa naturalnego bądź też tradycji (lub też obu źródeł równocześnie). Konserwatyści o dominujących motywacjach prawnych za źródło porządku uznają prawo tworzone przez instytucje państwowe; natomiast ci o dominujących motywacjach ekonomicznych będą utożsamiać porządek z prawami rynku. W końcu konserwatyści o dominujących motywacjach witalnych porządek utożsamiają z siłą – dla nich liczy się tylko to, czy rządzący są w stanie skutecznie (bez oglądania się na jakiekolwiek normy prawne, etyczne czy religijne) zapewnić odpowiednią pozycję dla swojego „stada” wśród innych „stad”.

Negatywny i pozytywny stereotyp konserwatyzmu postrzega więc to samo zjawisko, np. tradycję, jako źródło ograniczenia indywidualnej wolności (stereotyp negatywny) bądź też jako źródło porządku społecznego (stereotyp pozytywny). Takie spojrzenie na sprawę wynika z tego, że tak jak dla rewolucjonistów naczelną kategorią jest indywidualna wolność, tak dla konserwatystów jest nią porządek. Oba stereotypy cechują się więc jednostronnością, gdyż kładąc nacisk bądź to na wolność, bądź to na porządek, pomijają znaczenie jednej z tych dwóch kategorii. Z tego też wynika niemożność nawiązania racjonalnej dyskusji między osobami sterowanymi za pomocą obu tych stereotypów. Rewolucjoniści często bowiem słusznie wskazują na arbitralny bądź relatywny charakter norm, uznawanych przez konserwatystów za przejaw obiektywnego porządku. Z drugiej jednak strony, sami rewolucjoniści nie rzadko sięgają do narzędzi uznawanych przez konserwatystów za źródło porządku, używając ich do realizowania idei emancypacji człowieka. Wystarczy wspomnieć o przemocy stosowanej podczas rewolucji komunistycznych, państwie czy też etyce socjalistycznej, nie wspominając o licznych ideologiach, które masy miały przyjmować zupełnie bezkrytycznie.

W starciu pozytywnego i negatywnego stereotypu konserwatyzmu zdecydowanie wygrywa ten drugi. Na mentalność współczesnego człowieka dużo silniej oddziałuje idea wolności niż idea porządku. Niestety wielu konserwatystów nie rozumie, iż w sytuacji, gdy w człowieku rozbudzono przekonanie o posiadaniu (oczywiście faktycznie bardzo pozornej) wolności, odwoływanie się do idei porządku nie może przynieść większych rezultatów. Tym bardziej, że konserwatyści zazwyczaj nie są w stanie wskazać obiektywnej legitymizacji wyznawanej przez nich wizji porządku. Co więcej, nie rzadko w ogóle nie rozumieją problemu legitymizacji konkretnej idei porządku. Częściowo można ten fakt wytłumaczyć tym, że niezwykle rzadką postawą wśród konserwatystów jest uzasadnianie swojej wizji porządku za pomocą narzędzi naukowych.

W ten oto sposób mamy do czynienia z sytuacją, gdy po obu stronach barykady stoją bądź to zwolennicy określonej wizji porządku zagrożonego przez rewolucyjną anarchię, bądź też obrońcy ludzkiej wolności przed arbitralnością narzucanego społeczeństwu systemu normatywnego. Jest to oczywiście sytuacja patowa, z tym że, jak to już zostało wspomniane, stereotyp negatywny konserwatyzmu ma dużą większą siłę oddziaływania społecznego, niż stereotyp pozytywny.

Sytuacja ta ma oczywiście fatalne skutki dla każdego społeczeństwa wewnętrznie antagonizowanego za pomocą obu tych stereotypów. Brak w nim bowiem poważniejszej refleksji na temat tego, czym są wolność i porządek, i jak powinna kształtować się relacja między nimi. Impas może zostać przerwany wtedy, kiedy np. sami konserwatyści zmierzą się z zagadnieniem ludzkiej autonomii i znajdą sposób na dotarcie do współczesnego człowieka, dla którego wolność jest jedną z wartości naczelnych. Wymaga to jednak przejścia od myślenia stereotypowego do myślenia pojęciowego, co zakłada krytyczne zmierzenie się z własnym światopoglądem. Konserwatysta musi bowiem zadać sobie pytanie o to, w jaki sposób może udowodnić, iż jego własne wyobrażenia o prawdziwym porządku mają wartość obiektywną, a nie są tylko indywidualnymi wyobrażeniami, narzucanymi innym. W drugiej kolejności musi zadać sobie pytanie o możliwość skutecznego unieszkodliwienia negatywnego stereotypu konserwatyzmu, gdyż tak jak to już zostało wcześniej wspomniane, stereotypy odgrywają istotną rolę w ocenie przez społeczeństwo poszczególnych źródeł informacji, przede wszystkim przy określaniu ich wiarygodności. Osoba, która będzie wpisywać się w negatywny stereotyp konserwatyzmu, nigdy nie stanie się wiarygodnym źródłem informacji dla osoby sterowanej za pomocą tego stereotypu.

Jedną z możliwości unieszkodliwienia negatywnego stereotypu konserwatyzmu jest konsekwentne wskazywanie na to, że za hasłami o emancypacji zawsze kryły się wizje określonego – no właśnie porządku – który był ludziom narzucany w sposób umykający ich percepcji. Jest to droga demaskowania tego, że rewolucja nie przyniosła ludziom takiej wolności, jaką im obiecywała. Można przy tym wskazać np. na powiązanie haseł emancypacyjnych z władzą wielkiego kapitału, biurokracji czy mediów. Jednocześnie jednak należy ludziom zaproponować alternatywną wizję porządku, który nie kłóci się z ludzką wolnością. Jedyną bowiem drogą na zakończenie wewnętrznego antagonizowania społeczeństwa za pomocą pozytywnego oraz negatywnego stereotypu konserwatyzmu jest zaproponowanie takiego światopoglądu, który w równym stopniu uwzględnia zarówno ludzką wolność, jak i kwestię porządku społecznego.

Magdalena Ziętek

Źródło: konserwatyzm.pl

Reklamy

One comment on “Magdalena Ziętek O pozytywnym i negatywnym stereotypie konserwatyzmu

  1. Świetne! Czuje się jakby mnie olśniło. Aż burzy się we mnie, żeby obrać kurs na pogłębienie bardziej tego tematu i krytycznego zmierzenie się z moim własnym światopoglądem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: