1 komentarz

Jerzy Lechowski Odrodzenie ducha narodu przez przyjęcie filozofii szczęścia

Prof. zw. Międzynarodowej Akademii Nauk San Marino dr hab. inż. Jerzy Lechowski

ODRODZENIE DUCHA NARODU PRZEZ PRZYJĘCIE FILOZOFII SZCZĘŚCIA

Jan Stachniuk „Drogi rewolucji kulturowej w Polsce”. Studium Rekonstrukcji psychiki narodowej.

Polska kultura i z niej wynikająca polska psychika czy też „polski charakter narodowy” wcale nie jest czymś oczywistym i prostym. Tyczy się to również i innych narodów, znajdujących się w podobnym stanie. Z pozoru ten „naturalny” stan „bierności” jest manifestacją bardzo złożonej postawy wobec bytu, wyjaśnienie której prowadzi nas do podstaw tajemnicy istnienia w ogóle. Gdy zechcemy uważniej patrzeć na to co nas otacza, ujrzymy rzeczy, o których „nie śniło się filozofom.” Świat w ogóle pełen jest dziwnych rzeczy, a już najbardziej rewelacyjne są przejawy życia ludzkiego. Na człowieka w każdej chwili trzeba patrzeć jako na coś najbardziej tajemniczego. Takąż też tajemnicą, chwytaną na gorąco, jest człowiek polski. Gdy zatracamy takie spojrzenie na to co nas otacza, tracimy autonomię i dystans do życia i stajemy się biernym przedmiotem, który potok życia chwyta w swe zautomatyzowane tryby i niesie aż do rumowisk historii. Wnikliwa analiza winna dać nam punkty oparcia, które są w nas, w naszych żywych dyspozycjach emocjonalnych. „Dzieło odnowy narodu polskiego może być dokonane przy jednoczesnej akcji na dwóch frontach: przebudowy ekonomiczno-ustrojowej i rekonstrukcji kultury duchowej. Są to fronty całkowicie odrębne, odmienne jeśli chodzi o metody, środki i okoliczności działania, chociaż zdążające do tego samego zasadniczego celu – przełamania marazmu dziejowego narodu. W polskim charakterze narodowym tkwią tajemnicze korzenie uwiądu dziejowego i cywilizacyjnego. Cały szereg narodów o takiej samej strukturze społecznej tworzył wielkie epoki cywilizacyjne. Trzeba sięgnąć głębiej. Idąc zaś w tym kierunku odkryjemy zupełnie nowe, nieprzeczuwane perspektywy. Musimy je ogarnąć w całości, jeśli chcemy w Polsce coś istotnego dokonać. Awangardą stającego się świata jest człowiek. Oczywiście nie jako pojedynczy okaz dwunoga, lecz jako istota zdolna do rozwoju. Zdolność rozwojowa człowieka polega zaś na tym, że może on przeistaczać twórczo istniejący ład naturalny w nową postać mocy, którą jest świat obiektywnych dokonań kultury. Pod względem biologicznym człowiek należy do ładu naturalnego świata. Rodzimy się, mnożymy, odżywiamy tak jak i reszta ssaków, wyodrębniamy się jednak z tej płaszczyzny przez tajemniczą zdolność wiązania energii natury w nową postać mocy kulturowej. Wydaje się, że zdolność ta jest nieograniczona w swym zasięgu. Człowieka pojmujemy jako istotę wiecznie się rozwijającą poprzez swoje dzieła, ciągłą przez pokolenia. Ludzkość to jeden człowiek, to jedno wielkie ciało, rozczłonkowane w czasie na pokolenia i jednostki, lecz spojone jednością posłannictwa. Przeistoczenie świata jako kres dążeń, osiągnięte może być tylko niezmordowaną pracą. Państwo, technika, wiedza, światopogląd, wychowanie, literatura, – są to instrumenty spełniającego się dzieła ludzkiego. Pełne i godziwe życie ludzkie polega na przezwyciężaniu bezwładu biologicznej kondygnacji istnienia i przeistaczaniu pierwiastkowej energii życiowej naszych ciał w wolę tworzycielską, która z kolei winna najowocniej wyrazić się w rozbudowie woli instrumentalnej. Sprawny przebieg tego procesu to właśnie życie bohaterskie. Zrębem osobowości bohaterskiej będzie więc najpierw doznanie jedności organicznej świata, czucie go jako organizmu rozwijającego się, ewoluującego ku wyższym i doskonalszym formom; z tym musi iść w parze widzenie siebie jako elementu składowego tej wielkiej, rozwijającej się jedni; a dalej – poczucie radosnej powinności wobec dokonywującej się ewolucji, poddanie się normom i wymogom dzieła na danym historycznym etapie rozwojowym; w końcu mamy tu jeszcze odruch najczynniejszego udziału i największego wkładu indywidualnego w procesie tworzenia, kulminujący w woli sprawczej mocy; z niego wynika przytaknięcie dla środków i narzędzi, które tę moc wzmagają.

Jerzy Lechowski http://www.ais.sanmarino.org http://www.realizatorzy.prv.pl

Szanowni Realizatorzy Lepszych Czasów

Możemy być i jesteśmy, pełni podziwu i uznania dla ludzi działających, w „DOBRYCH PRAKTYKACH EKONOMII SPOŁECZNEJ” i chcemy pomóc im w walce z bezduszną administracją na wszystkich szczeblach. Zwłaszcza, że zasługują na to w całej pełni. Przez takich ludzi jak Oni, Polska może się odrodzić i wyjść nie tylko z kryzysu, gospodarczego i moralnego, ale i odzyskać dawną świetność. Istota ich działalności polega na wspaniałej współpracy i wzajemnym zaufaniu i to, że mają jeden wspólny cel. Dlatego, śmiało możemy Ich wszystkich zaliczyć do: Realizatorów Lepszych Czasów tj. organizującego się pod tą nazwą Stowarzyszenia. Opracowujemy plan walki z bezdusznością administracji i powszechną skłonnością jej do korupcji na wszystkich poziomach, co jest faktem jak najbardziej widocznym wskazywanym nam codziennie przez masowe środki przekazu. W swej działalności będziemy brać przykład z tych ludzi, którzy dzielnie i odważnie codziennie pokonują wszelkie napotykane na swojej drodze trudności. Podajemy obecnie plan naszego natarcia na ten bezmyślny, a może nawet, dokonywany przez wrogie nam siły z pełną, premedytacją sabotaż informacyjno-emocjonalny. Wiadomo obecnie jak niski procent funduszy w Polsce wykorzystywany jest z UE, należy przy tym zaznaczyć, że to nie jest wina UE. To nasza polska beznadziejna asekurująca się, a zupełnie nie znająca prawa administracja zarzuca sobie i nam pętle, na każdym kroku na szyję. Dlatego ten strach administracji, przed nie znanym sobie prawem i możliwością utraty stanowisk powinniśmy wykorzystywać. Wykorzystując prawo dostępu do informacji oraz studiując KODEKS POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNEGO i KODEKS KARNY oraz Dzienniki ustaw i Monitory. Należy we wszelkich pismach kierowanych do administracji cytować odpowiednie paragrafy i artykuły prawa. Administracja powołana jest po to, aby nam służyć, a nie rządzić nami do czego się przyzwyczaiła w dawnym systemie i często wykorzystuje stare swoje metody. Wykorzystamy w swoim działaniu, tak ważną emocję jaką jest strach oraz taką cechę intelektualna jaką jest brak przenikalności intelektualnej wiążącej się w tym przypadku z niemal kompletną nie znajomością prawa przez administrację, jak już wyżej wspomniano. Należy bezwzględnie wykorzystać ten fakt, że administracja lęka się prawa, którego nie zna, będziemy ją mogli podkształcić w tym zakresie dla jej i naszego dobra. Należy intensywnie korzystać z Internetu w sposób rozumny tzn. nie pozwolić sobie na zbędne rozpraszanie różnymi drobiazgami, których jest w Internecie pełno. Będziemy korzystać z Banku Drugiej Ręki jest to Stowarzyszenie, które przyjęło sobie jako główne zadanie pomoc organizacjom pozarządowym w pozyskiwaniu sprzętu komputerowego oraz legalnego oprogramowania. Należy ich zainteresować udostępnieniem Internetu dla wszystkich „Realizatorów Lepszych Czasów” Internet będziemy wykorzystywać do organizowania konferencji, na których będziemy omawiać efektywną walkę z sabotażem informacyjnym i korupcją. To będzie obecnie naszym głównym zadaniem. Jakie są główne przyczyny nędzy i bogactwa materialnego oraz ubóstwa duchowego ludzi współczesnego świata? Ubóstwo duchowe garstki bogaczy tego świata jest główną przyczyną nędzy materialnej większości ludzi cierpiących niezasłużoną przez siebie nędzę materialną. Ubóstwo duchowe większości bogaczy niewątpliwie wynika z ich ograniczenia umysłowego i krótkowzroczności. Podstawowym, zatem, zadaniem inteligencji, żyjącej często w niezasłużonej nędzy materialnej jest rozszerzanie horyzontów myślowych wyżej wymienionych, którzy w swym zaślepieniu nie widzą nic poza bogactwem materialnym. Bogactwo to, niewątpliwie nie może dać im szczęścia, określonego precyzyjnie wzorem, wprowadzonym w ubiegłym wieku, na zasadzie analogii do ściśle określonego wzorem matematycznym, fizycznego pojęcia dobroci. Wielu nieszczęść można by uniknąć, gdyby inteligencja, „której posłannictwa nie można zaprzeczyć, a której odmawiają racji bytu i posłannictwa niektórzy politycy bardziej była skłonna propagować i wyjaśniać istotę treści filozoficznej wzoru na szczęście, tej ścisłej formuły matematycznej. Ze wzoru na szczęście, wynika nie tylko, jak można osiągać zamierzone cele, ale wynika również konieczność miłości bliźniego w szerokim sensie tego słowa znaczeniu. „Inteligencja mająca do odegrania doniosłą rolę jako rzecznik swoistości narodowych i zarazem dziedzic uniwersalnych składników europejskiej tradycji kulturowej i cywilizacyjnej” nie powinna poprzestawać jedynie na głoszonych, często przez siebie, nie określonych bliżej hasłach. Czy możliwy byłby, bowiem, jakikolwiek rozwój ludzkości, bez współczesnej techniki – tak precyzyjnie rozwijanej, dzięki ścisłym formułom matematycznym opisujących fizyczną rzeczywistość? Przyczyną wszelkiego zła jest uogólniana teoria względności, stosowana w sferze etyczno – moralnej, a obecnie tak powszechnie wykorzystywanej. Według, tej teorii wszystko można udowodnić na zasadzie ogólnego prawa przekory (antytezy) – przyjmowanej powszechnie dialektyki bazującej na niedozwolonych etycznie „chwytach” erystycznych Schopenchaera oraz metodach NLP (niestety nie wszystkim znanych). Metoda NLP opracowana została przez sławnego psychiatrę Ericksona, w celu leczenia ludzi umysłowo chorych, a obecnie, zgodnie z powszechnym prawem przekory, wykorzystuje się ją, bardzo skutecznie nie do leczenia ludzi umysłowo chorych, ale do ogłupiania ludzi zupełnie zdrowych umysłowo Chwyty erystyczne Schopenchaera, stosuje się obecnie powszechnie, również w celu ośmieszania przeciwników politycznych – prawdziwych polskich patriotów, którzy nie znając tych chwytów, nie potrafią skutecznie bronić się i często z tego powodu przegrywają w wyborach. Metody NLP, zamiast do leczenia, służą obecnie do wyrafinowanego oszukiwania ludzi. Stosuje się je nie tylko w technikach sprzedaży różnego rodzaju ubezpieczeń, do których szkoli się agentów ubezpieczeniowych na specjalnych kursach, ale także, metody te, stosowane są w różnego rodzaju technikach reklamowych, mających na celu świadome wpływanie na podświadomość ludzi, w celu, zmuszania ich do zakupu, niepotrzebnych, a często wręcz szkodliwych: „lekarstw”, „kosmetyków” a nawet produktów spożywczych, tak często reklamowanych obecnie w telewizji. Za pomocą NLP zachęca się również, w sposób zniewalający, do różnego rodzajów pożyczek i zaciągania, na lichwiarskich warunkach, kredytów, a wszystko, po to, aby wspomniani bogacze mogli gromadzić niemożliwe do wyobrażenia fortuny na swoich kontach Tych wyjątkowo, bez umiaru, zachłannych, a ubogich duchem bogaczy, którzy stanowią zaledwie ok. 2% ludzkości, a posiadających już ok. 90% jej bogactwa i ciągle jeszcze je powiększających, cechuje jednak wyjątkowa nędza duchowa. Nie wiedzą oni bowiem, że najbardziej do szczęścia potrzebne jest im, nie bogactwo materialne, ale miłość bliźniego. Są oni w związku z tym pożałowania godnymi ludźmi, ponieważ nie mogą zyskać tej właśnie miłości, która jest im najbardziej potrzebna, wykorzystując, niemiłosiernie swych bliźnich. Jest to typowe prawo przekory Powszechne prawo przekory najkrócej można sformułować w sposób następujący: w warunkach równowagi, danego systemu, każdy skutek wywołany pewną przyczyną skierowany jest przeciwko tej przyczynie, która go wywołała. Prawo to wykorzystywane jest również w technicznych układach sterowania, w postaci ujemnego sprzężenia zwrotnego. Z prawa przekory wynika, że tylko w sposób systematyczny i cierpliwy z niezwykłą wytrwałością i zdeterminowaniem można zmienić ten stan, w którym ludzkość obecnie się znalazła. Takie, są te skomplikowane, a jednocześnie proste, fizyczne prawa, które należy zrozumieć i właściwie się nimi posługiwać. Główną, zatem rolą inteligencji jest zwracać systematycznie uwagę tym nieszczęśnikom, którzy nie wiedzą, co czynią i wyrządzają nie tylko szkodę innym, ale również i sobie przez swoją nadmierną chciwość. Wiadomo, jak wielki i zadziwiający rozwój techniki oraz współczesnej technologii mamy dzięki naukom ścisłym. Nauki ścisłe, chociaż dają nieograniczone możliwości rozwoju kultury, a można nawet powiedzieć i filozofii, to jednak niewłaściwie wykorzystywane są przez ludzi, nie tylko pozbawionych możliwości ścisłego rozumowania, ale pochłoniętych bezmyślną zachłannością. Ci zachłanni, a ubodzy duchem ludzie mogą doprowadzić do zagłady siebie i całą ludzkość. Zginą zatem, również naukowcy i wynalazcy, dzięki którym nastąpił ten wspaniały rozwój, jaki obecnie obserwujemy. Na tym też polega, to ogólne i zarazem podstawowe prawo przyrody, nazwane prawem przekory. Inteligencja, zatem, powinna wziąć pod uwagę ten fakt powszechnej przekory i zwrócić swoje intelekty, na istnienie, obowiązujących nas wszystkich, praw przyrody, a nie tylko na przestrzeganie, praw ustanawianych przez siebie, sprzecznych często z prawami natury. Aby skutecznie zaradzić zbliżającej się globalnej katastrofie. Należy: wykorzystać ścisłość rozumowania oraz intuicję dostępną większości ludzi, w celu ustrzeżenia ich przed wpływem tych ubogich duchem jednak dialektyków posługujących się chwytami erystycznymi i metodami NLP, a mających jedynie na celu „doraźne korzyści z jej charakterystycznymi przejawami, takimi jak: „brak umiłowania świata, brak wrażliwości na wartości, krzykliwość, prostactwo, mijanie się z prawdą itd.” Wyjście z kryzysu nie tylko gospodarczego, ale i etyczno – moralnego, a także umysłowego, a nawet filozoficznego, będzie niewątpliwym, sukcesem, tak bardzo ludziom obecnie potrzebnym Aby osiągnąć jakikolwiek sukces, należy: wiedzieć jak to zrobić, wierzyć w to, że się go osiągnie, chcieć go osiągnąć i wreszcie najważniejsze – przystąpić w tym celu do działania. Znane są z historii systemy, które opierały się tylko na pracy (głównie niewolniczej), inne znów tylko na wierze ( w czasach inkwizycji), albo obecnie NEW AGE opierający się jedynie na jakże zawodnym rozumie. Obecnie powinny nadejść wreszcie takie czasy, w których wiedza, wiara i praca będą się wzajemnie uzupełniać.

Zasady współpracy informacyjno-emocjonalnej

Dobrze byłoby odpowiedzieć sobie na następujące pytania: Jaki powinien być obecnie główny cel naszych rozmów na zebraniach społeczno politycznych. Głównym celem naszym jest zjednoczenie wszystkich stowarzyszeń patriotycznych w jedno ogniwo, które wywoła prąd dający iskrę Bożą do wygrania wyborów do przyszłego Parlamentu w 2015 r., przez prawdziwych patriotów. W jaki sposób jesteśmy obecnie manipulowani, nie zdając sobie nawet często sprawy, nie tylko w środkach masowego przekazu, które są nam obce, ale nawet w internecie oraz często w naszych zwykłych rozmowach na zebraniach, gdzie specjalnie podstawione, a jednocześnie podłe osoby udające gorących patriotów i katolików, które są dobrze przygotowane z bardzo lekką wymowa i z pasją zabierają głos kilkanaście razy w ciągu zebrania nie pozwalając innym dojść do głosu, a jeśli uda się komuś zabrać głos, to szybko mu przerywają, krytykując, niesłusznie i często bezczelnie jego wypowiedzi. Jakie zasadnicze wady posiada każdy przeciętny człowiek i w jaki sposób powinniśmy je usuwać , a nawet zwalczać, jeśli chcemy osiągnąć właściwy cel? Każdy człowiek uważa, że to co on głosi jest najważniejsze i bezwzględnie słuszne, gdyby tak nie sadził, a zakładamy że ma szczere chęci poprawy naszej rzeczywistości, to by z takim przekonaniem tego nie głosił jak głosi. Dlatego, każdy powinien sobie , ten fakt dobrze uświadomić i dawać się przekonać również o racji innych ludzi. Tylko w ten sposób możemy dojść do pewnego porozumienia między różnymi stowarzyszeniami patriotycznymi i osiągnąć zamierzony cel. Bardzo się tego boją obecne i ubiegłe elity władzy, które nie przerwanie rządzą ludźmi nie tylko od II wojny światowej, ale już nawet od rewolucji francuskiej. Stosując znaną formułę marksistowską walki i jedności przeciwieństw. Bogobojni ludzie sądzą często, ze jeśli do władzy dojdzie „opozycja” głosząca przeciwne hasła niż koalicja, to z pewnością będzie już dobrze. Zapominają oni, ze w tej walce jest jedność przeciwieństw jak wskazuje na to marksistowskie prawo dialektyczne. Dlatego też nie tylko Polacy, ale i inne narody, ciągle są wprowadzani w błąd nie traktując poważnie marksistowskiego prawidła walki i jedności przeciwieństw. Co nas rozprasza w rozmowach i w jaki sposób przeszkadza w dojściu do jedności, w której jest siła? Jak głosi znane nam i bezwzględnie słuszne powiedzenie. Otóż w przypadku, gdy jesteśmy już blisko porozumienia, podsuwa się nam sprytnie jakiś temat zastępczy, których obecnie mamy całą gamę, choćby wspomnieć, obecnie tak modne zagadnienie zawierania małżeństw tej samej płci, aborcji czy eutanazji , albo różnych niesprawiedliwości sądowniczych czy prawnych i wielu innych zastępczych tematów, których można znaleźć całą masę na przykład różnych nieprawidłowości w sprawach kościelnych prawdziwych lub najczęściej celowo zmyślanych. Jeśli odpowiemy sobie prawidłowo na te pytania i będziemy się wzajemnie pilnować, aby skutecznie dążyć do naszego głównego i pierwszego celu jakim jest wygranie wyborów. Można wówczas myśleć również o dalszych celach, nim zrealizujemy cel główny, ale musimy robić to z umiarem i w odpowiedniej proporcji poświęcać czas na poszczególne tematy. Powinniśmy sporządzić PLAN –SCHEMAT –PROJEKT nie tylko naszych rozmów, ale i działań, tak jak robią to inżynierowie budując różne działające niezawodnie urządzenia.Bez planu –projektu, nic sensownego nie można zbudować i o tym należy pamiętać. Dlatego zastanówmy się jaki, najogólniej, powinien być PLA.N odnośnie tego:

CO NALEŻY ZMIENIĆ W POLSCE I JAK TEGO DOKONAĆ

To że wiele w Polsce należy zmienić nie ulega wątpliwości, aby tego dokonać musimy mieć odpowiedni plan realizacji. Dobry plan powinien być: Pozytywny, Konkretny, Sprawdzalny, Odpowiednio Duży, Inicjowany przez nas i Konsekwentny. Aby łatwiej zapamiętać cechy dobrego planu mamy akronim (PKSODIK). Łatwiej zapamiętamy ten akronim jeśli przedstawimy go jako aforyzm: „Podaruj Każdemu Szczęście – Optymistyczną Daj Ideę Kolegom” Co znaczy, że plan powinien być: Pozytywny – Zgodnie z powszechnym prawem przekory występującym w przyrodzie. łatwiej jest działać skutecznie, jeśli się dokładnie wie czego się chce, niż to, czego chciałoby się uniknąć. Nasz mózg nie rozumie prawa negacji, chociaż jemu podlega.

Konkretny – dokładnie określany: muszą być dokładnie określone terminy, miejsca, etapy realizacji. Sprawdzalny – musimy wyobrażać sobie, siebie – jako odnoszącego sukces – zaprogramujemy się w ten sposób na jego osiągnięcie. Należy siebie zawsze (widzieć, słyszeć czuć), wyraźnie w roli odnoszącego sukces . Odpowiednio Duży – jeśli jest zbyt duży, to podzielić go na mniejsze etapy i zastanowić się, co nas powstrzymuje, co musimy wcześniej zrobić, czego potrzebujemy. Inicjowany przez nas – my musimy mieć wpływ na to, czy cel zostanie osiągnięty. Nie możemy liczyć na innych. Innym pozwolić, tylko na to, aby nas ewentualnie mobilizowali – mądrze doradzając. Konsekwentny – nie może być żadnych (tak ale…), tak, ale brak pieniędzy, tak, ale rodzina, …dzieci, …zdrowie. Jeśli znaleźlibyśmy jakieś (ale…), to musielibyśmy zmienić plan, tego jednak nie chcemy robić. W Polsce należy zmienić przede wszystkim mentalność ludzką, zwłaszcza Politykom. Wówczas wszyscy będą szczęśliwi i będziemy mieli państwo dobrze rządzone, takie jakie marzyło się wielkiemu filozofowi Arystotelesowi ok. 2500 lat temu w dziele „O polityce” Całe nasze życie, a nawet śmierć, (której w istocie nie ma, zarówno w ujęciu deistycznym jak i fizycznym (zgodnie z zasadą zachowania informacji1 ) wiąże się z polityką. Niestety brak jest u nas i nie tylko u nas polityków i dyplomatów z prawdziwego zdarzenia mądrych i w związku z tym prawdziwie szczęśliwych. Nikła znajomość głównych praw przyrody, wśród polityków i dyplomatów jest główną przyczyna wszelkiego zła. Aby temu zaradzić, dobrze byłoby aby wszyscy prawidłowo zrozumieli i praktycznie stosowali, ekumeniczny wzór na szczęście wywodzący się z fizycznego pojęcia dobroci. Można śmiało powiedzieć, że ograniczoność umysłowa i krótkowzroczność oraz partykularyzm i nepotyzm wielu polityków i dyplomatów, bardzo często ich pogoń głównie za bogactwem materialnym prowadzi nie tylko do ich nędzy umysłowej i duchowej, ale przez to również, do nieszczęść wielu ludzi. Wśród ludzi, którzy dobrze w życiu stosowali istotę wzoru na szczęście wywodzącego się z fizycznego pojęcia dobroci (chociaż nawet wzoru nie znali) i pokrywającego się z zaleceniami Pisma Świętego, iż warto i należy być człowiekiem przyzwoitym i dobrym, trzeba wymienić, miedzy innymi naszego Papieża Jana Pawła II, który skutecznie przyczyniał się– do określonych zmian w myśleniu politycznym w Polsce i na świecie. Inną postacią był Gandi ten fizycznie mały człowiek, ale wielki duchem, który swoją ideą i siłą woli pokonał całą armię brytyjską. Wymieniać można wiele jeszcze innych ludzi, którzy właściwie zrozumieli zasadę dobroci. Przykładem może być Matka Teresa z Kalkuty. Nie mówiąc już o takich postaciach jak Chrystus, który był dobry nawet dla swoich wrogów, zostawił On ludzkości przykład jak można zbudować system, który trwa przez tysiąclecia. Wiadomo, że nie łatwo jest zmienić mentalność wszystkich ludzi na świecie, ale możemy spróbować zrobić to przynajmniej u nas w Polsce, z nadzieją, że za nami pójdą inni. Polska może stać się przykładem dla innych narodów, jeśli potrafimy zmienić swoją mentalność. Aby zmienić mentalność Polaków należy stworzyć odpowiednią filozofię, w której zawarta byłaby pewna ważna idea, zrozumiała i porywająca naród polski do entuzjastycznego działania i odrodzenia się. Ideą taką może być niewątpliwie dobrze zdefiniowane szczęście, do którego, każdy podświadomie dąży, nie wiedząc, że jest ono ważniejsze od zdrowia, bogactwa, urody , a nawet władzy2. Wielu ludzi słabych dąży do władzy, widząc w niej głównie, pieniądze, które dają w ich mniemaniu największe szczęście. W tym tkwi podstawowy ich błąd. Tymczasem, jak wiadomo z historii, u podstaw każdego systemu społecznego, pojawia się jakaś filozofia. Podstawą faszyzmu, była filozofia Fryderyka Nietzsche’go, który usunął pojęcie Boga, mając 40 lat zwariował i umarł. Hitler, Musolini i im podobni, którzy przyjęli tę filozofię doprowadzili do śmierci wiele milionów ludzi. Podstawą „komunizmu” była filozofia materialistyczna Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, którzy m. in. twierdzili, że „religia, to opium dla ludu”. Skutkiem tej filozofii była zagłada wielu milionów ludzi, dokonywanych na rozkazy Stalina, Berii i im podobnych. Obecnie triumfy święci filozofia (NEW AGE) – rozumu ludzkiego (jakże ograniczonego, mimo wielkich wynalazków, które z jednej strony są dobre, a z drugiej tragiczne w skutkach). Filozofia ta, pochłonęła już i pochłania nadal miliony istnień ludzkich umierających z głodu nękanych skutecznie przez bezlitosną i jednocześnie obłędną lichwę. Z fizycznego pojęcia dobroci, na podstawie którego wyprowadzony został wzór na szczęście wynika, że: może on być motorem rozwoju, cywilizacji i postępu opartego na: wiedzy, wierze i pracy- wzajemnie się indukujących, podobnie jak indukują się wzajemnie fizyczne pola: elektryczne, magnetyczne i przepływowe. Po pierwsze należy nie tylko głosić nieuchronność zmierzchu kultu pieniądza i nadmiernego bogactwa obłąkanych lichwiarzy, którzy stali się źródłem wszelkiego zła i nieszczęść wielu ludzi i jednocześnie tworzyć skuteczny barter, zaprojektowany przez zdolnych informatyków polskich, którzy wiele potrafią. Pieniądze same w sobie nie mają żadnej wartości, tworzy się je obecnie elektronicznie, bez żadnego umiaru. Można na tej zasadzie jak obecnie działają banki, stworzyć system wymiany barterowej i zapewnić ludziom znośne i radosne życie, oparte na pracy, która jest podstawą wszelkiego dobra. Zarówno Wiedza jak i Wiara opierają się na pracy. Wiadomo ile się trzeba napracować, aby zdobyć odpowiednią wiedzę. Wiadomo również ile pracy muszą wkładać różni misjonarze, a nawet politycy (mas media) aby zmieniać mentalność człowieka Dobrego i mądrego, a zatem i szczęśliwego polityka cechować winna: dobroć i umiłowanie pokoju między ludźmi, konieczność wyrzeczenia  się wszelkiej nienawiści do ludzi, bez względu na kolor skóry, wyznania i narodowości oraz jakiejkolwiek przynależności organizacyjnej. Każdy powinien mieć prawo głoszenia, tego co uważa, że jest  ważne i godne uwagi. Nie powinien być za to w żaden sposób karany, ponieważ to co głosi i czego broni, świadczy jedynie o nim samym. Głoszenie prawdy i tylko prawdy, wskazywania odważnie na zakłamanie, obłudę i kłamstwo, niezależnie od tego, gdzie się one pojawią i skąd pochodzą, powinno należeć do obowiązku każdego polityka. Dlatego, każdy dobry polityk powinien doskonale znać i demaskować chwyty erystyczne oraz metody NLP, które stosowane są obecnie perfidnie do niszczenia biednych ludzi. Szczęśliwego polityka powinna cechować gotowość ubolewania nad swoimi krzywdzicielami, którzy nie uświadamiają sobie nawet tego faktu, że krzywdząc innych szkodzą również sobie. Szerzenie wiedzy i wskazywanie na fakt, iż nienawiść do ludzi jest nieopłacalna. Nienawiść prowadzi jedynie do różnego rodzaju zniszczeń oraz niepotrzebnych walk intelektualno-emocjonalnych, których skutkiem ostatecznym jest faktyczne cierpienie każdego człowieka. Prawdziwa wielkość człowieka polega, nie tylko na umiejętności przebaczania, tym którzy nie wiedzą co czynią i budzą raczej litość niż nienawiść, ale również uświadamiania ich w tym kierunku. Ludzie, którzy w zaślepieniu swym nienawidzą innych są chorzy i powinni być objęci przymusową opieką lekarską dla ich dobra. Jeśli w drugim człowieku staralibyśmy się zobaczyć obraz Boga, to moglibyśmy go pokochać i w żadnym przypadku nie niszczyć go jako obiektu kochanego. Mądry polityk powinien postępować tak, aby nie czynić krzywdy innym, nie tylko ze względu na miłość bliźniego, ale również ze względu na interes własny wynikający, ze zrozumienia, pojęcia dobroci i istoty szczęścia. Dobry polityk powinien uświadamiać ludzi o konieczności dbania o środowisko naturalne, w szerokim tego słowa znaczeniu. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że  środowiskiem naturalnym są przede wszystkim ludzie, których nie wolno nie tylko zabijać, ani zatruwać dosłownie fizycznie ani chemicznie, a także różnego rodzaju  przykrymi informacjami i emocjami. Mas media szczególnie  telewizja – pokazująca różnego rodzaju makabryczne filmy, w których musi być obowiązkowo wiele trupów, a przynajmniej chociaż jeden. Filmy tego rodzaju stają się często instruktażem dla młodzieży do popełniania różnego rodzaju zbrodni. Sytuacja taka stanowi główne źródło fizycznego zatrucia smutku i zła, Wskazywanie na dbałości o harmonijny rozwój pod względem fizycznym, duchowym oraz umysłowym i niesienie pomocy w tym rozwoju innym, powinno należeć do obowiązków każdego polityka i dyplomaty. Politycy i dyplomaci powinni brać przykład z pierwszego wyświęconego komunisty w 1935 roku -Tomasza Morusa, a w 2000 roku uczynionego przez papieża Jana Pawła II ich patronem. Propagowanie ścisłości i zwięzłości w wyrażaniu swych myśli na wzór pojęć matematyczno-fizycznych, wskazywanie na powszechnie obowiązujące w przyrodzie prawo przekory i wykorzystywanie je praktyczne w życiu codziennym ukrywane jest zwykle celowo przez polityków. Którzy praktycznie je wykorzystują dla swojego dobra. Dobrego polityka winna charakteryzować umiejętność sterowania różnego rodzaju oporami i wykorzystywać znane w fizyce zjawisko „prostowania” tzn. zwiększania  oporów (rzeczywistych, urojonych i pozornych) dla rzeczy i zjawisk niepożądanych i złych a zmniejszania tychże oporów dla rzeczy i zjawisk powszechnie uznawanych za pożądane i dobre. Wskazywanie na korzyści płynące z usunięcia ze swego słownictwa słowa „walka” w najszerszym tego słowa znaczeniu, aby nigdy nie toczyć np. wojny o pokój, ani też świętej czy sprawiedliwej wojny. Samo słowo „walka” dobrze byłoby zastąpić słowem „współdziałanie i pomoc”. W każdej walce wszyscy, ponoszą zwykle szkody nawet zwycięzcy. Chociaż chwilowo wydawać by się mogło, że odnoszą korzyści. Strach i ciągłe narzekanie jest zaraźliwą chorobą myśli, którą można i należy leczyć. Obecnie większości ludziom wydawać się może, że te zasady, którymi powinien się kierować każdy, są to tylko utopijne idee i marzenia, ale trzeba pamiętać, że człowiek tym różni się od zwierzęcia, że tworzy idee i potrafi je realizować. Przykładem może być przytoczona historia powstawania systemów społecznych, na gruncie wymienionych wyżej jakże złych w skutkach systemów filozoficznych, które pochłonęły wiele milionów niewinnych istnień ludzkich, stworzonych na obraz i podobieństwo Boga. Nie tylko prośmy Pana Boga o to, aby już nigdy nie powstały tego rodzaju filozofie, które prowadzą do unicestwienia ludzi, ale również sami starajmy się tworzyć filozofie oparte na pojęciu dobroci, a Pan Bóg na pewno nam w tym dopomoże.

Kończąc, warto przytoczyć niektóre myśli Romana Dmowskiego, który mówił. że nalezy:„Nakreślić sobie dalekowzroczny plan i realizować go konsekwentnie, bez względu na to, czy owoce naszych wysiłków będziemy mogli zobaczyć jeszcze za swojego życia. Tak mogą postępować tylko ludzie myślący nie o tym, czym oni będą, jakie stanowiska zajmą, jaką karierę zrobią, tylko o tym, co będzie z Polską. Tej pracy mogą się oddać tylko ci, którzy nie dbają o popularność, o zaszczyty, o hołdy. Tacy ludzie z poświęceniem dobra swych rodzin, z niebezpieczeństwem osobistym pracują i walczą z poczuciem, że spełniają dobrze swój obowiązek. Dmowski na temat emocji związanymi z różnymi powstaniami zbrojnymi mówił, że wielu ludzi nie potrafi myśleć spokojnie i logicznie, że reagują przede wszystkim na nie uczuciowo. Mówią: „Jak to, wiec tyle bohaterstwa, tyle ofiarności i poświęcenia, tyle cierpień dla ojczyzny – wszystko to spotyka się z potępieniem?! Ileż to ludzi słuchało z rozrzewnieniem patriotycznej pieśni: „Powstań Polsko skrusz kajdany. Dziś twój triumf albo zgon”. Myśl o tym, że Polska może skonać, jest zbrodnią. Każdemu wolno ryzykować wszystko, co jest jego własnością, ale bytu Polski, – jej przyszłości ryzykować i przegrywać nie wolno. Bo Polska nie jest własnością tego czy innego Polaka, tego czy innego obozu politycznego, ani nawet jednego pokolenia. Dmowski mówił o powstaniach jako o czynach politycznych ludzi, którzy robili politykę, a nie o żołnierzach, do których polityka nie należy. Z chwilą, gdy żołnierze idą do walki o wolność i niepodległość Polski, na wezwanie, tych którym zaufali, ich rzeczą jest dobrze się bić, być dobrym żołnierzem i nic więcej.- Ich nieszczęściem było tylko to, że źle umieścili swoje zaufanie. Dowódca odpowiedzialny jest za to, jak w czasie walki tym żołnierzem kieruje, a polityk jest odpowiedzialny za decyzję użycie wojska. Czasem się mówi o tych politykach; „Ależ oni jak najlepiej chcieli” Wchodzenie w intencje czynów polityków może należeć do sędziów lub księży w konfesjonałach. Dla nas ważne są jedynie same czyny ich wartość polityczna, to, jak sprawa polska na nich wychodzi. To przede wszystkim musi obchodzić każdego Polaka. Te rzeczy trzeba dobrze rozumieć, jeśli chcemy się zabezpieczyć przed gubieniem Polski przez samych Polaków. W polityce trzeba wszystko zrobić, żeby się nie mylić. Bo omyłka często bywa zbrodnią. Ludzie często chcą kierować losami Polski, a nie mogą się zdobyć na odrobinę wysiłku, aby się czegoś nauczyć. Ludzie, którzy nie wierzą w życie wieczne, gotowi są przyjąć, że po ich fizycznej śmierci może być „potop” a nawet koniec świata. Takich polityków należy bezwzględnie od polityki odsunąć ze względu na szkodę jaką mogą wyrządzić swoim własnym najbliższym rodzinom i przyjaciołom, jeśli jeszcze takich posiadają.

Co na temat zjednoczenia swojego Narodu myślał, Jezuita Papież Franciszek, który jeszcze jako Kardynał powiedział dziennikarzom w „wywiadzie rzeka”: „W obecnej chwili myślę, że albo postawimy na „kulturę spotkań”, albo przegramy. Kultura spotkań zakłada przede wszystkim, że drugi ma mi wiele od zaoferowania; że muszę do niego podchodzić w postawie otwartości i słuchania, bez żadnych uprzedzeń. To znaczy, że nie mogę myśleć, że skoro ma odmienne do moich poglądy, albo jest ateistą, to nic nie może wieść do mojego życia. To nie tak. Każdy człowiek może wnieść coś do naszego życia i każdy może coś od nas otrzymać. Uprzedzenia stanowią jakby mur, który uniemożliwia nam spotkania, a my Argentyńczycy ( tak samo i my Polacy) mamy wiele uprzedzeń od razu przylepiamy ludziom etykietki, co tak naprawdę jest wyrazem tego, że unikamy dialogu, spotkań. W ten sposób przyczyniamy się do braku porozumienia, który moim zdaniem (mówił przyszły papież Franciszek) osiągnęło już poziom prawdziwej patologii społecznej. dezinformacja, zniesławianie i oszczerstwa, są to główne czynniki przeszkadzające wszelkiemu zjednoczeniu.

Oto co napisał:

Patrick Buchman w jednym z rozdziałów książki pt. „Śmierć Zachodu” „Pewne przyjęte teorie marksistowskie i do czego one doprowadziły”

Patrick Buchanan amerykański konserwatywny polityk i publicysta, starszy doradca trzech amerykańskich prezydentów: Richarda Nixona, Geralda Forda oraz Ronalda Reagana. Pisze miedzy innymi w swojej książce „Śmierć Zachodu” (korzystam z streszczenia wybranych wątków ks. Waldemara Kulbata) cytując fragment: „Fiasko marksizmu. Dopóki chrześcijaństwo i zachodnia kultura nie zostaną wykorzenione z duszy człowieka Zachodu, marksizm nie będzie się mógł zakorzenić. Słowo Marksa padło na kamienną glebę chrześcijaństwa i obumarło. György Lukacs / Historia i świadomość klasowa: jedyne rozwiązanie widziałem w rewolucyjnej destrukcji społeczeństwa. Ogólnoświatowa zmiana wartości nie może mieć miejsca bez unicestwienia przez rewolucjonistów starych wartości i stworzenia nowych. Jako komisarz do spraw kultury za czasów reżimu Beli Kuna, Lukacs Wprowadził „demoniczne idee” znane później jako „terroryzm kulturalny”. W ramach swego programu wprowadził do szkół radykalny program edukacji seksualnej/ wolna miłość, archaiczny charakter wzorców rodzinnych średniej klasy, nieaktualność monogamii i bezzasadność religii/. Celem promowania rozwiązłości wśród kobiet i dzieci miało być zniszczenie rodziny jako podstawowej instytucji chrześcijaństwa i zachodniej kultury. Drugim uczniem Marksa był Antonio Gramsci. Widząc niepowodzenie marksizmu, który był wymuszany jedynie terrorem Gramsci pisał: „Cywilizowany świat został dokładnie nasączony chrześcijaństwem przez 2000 lat i reżim ugruntowany w wierze i wartościach judeochrześcijańskich nie może zostać odrzucony zanim korzenie te nie zostaną odcięte”. W „Notatnikach więziennych” pozostawił projekty rewolucji społecznej. Zamiast przejmować władzę i siłą narzucać kulturową rewolucję trzeba najpierw zmienić kulturę: wtedy władza spadnie sama jak dojrzały owoc. Lecz zmiana kultury wymaga „długiej drogi przez instytucje” – sztukę, kino, teatr, szkoły, uczelnie, seminaria, gazety, czasopisma i nowe elektroniczne medium -radio. Jedno po drugim, każde medium musi zostać przechwycone, przekształcone i upolitycznione, tak aby mogło stanowić agenturę rewolucji. Wtedy będzie można powoli edukować ludzi, aby zrozumieli i z entuzjazmem przyjęli rewolucję”. Poszukując innych źródeł dotyczących tematu natrafiłem na tytuł „The Frankfurt School: Conspiracy to Corrupt: „Szkoła Frankfurcka: dewastujący spisek – Timothy Matthews– znalazłem tam między innymi następujące fragmenty: „W roku 1924 zmarł Lenin. Ale już wtedy Stalin zaczął patrzeć na Münzenberga, Lukacsa i podobnych im myślicieli jak na ‘rewizjonistów’. W czerwcu 1940 roku Münzenberg uciekł na południe Francji, gdzie, z rozkazu Stalina, szwadron śmierci NKWD dopadł go i powiesił na drzewie.” „Latem 1924 roku, po ataku na V Kongresie Kominternu za jego prace, Lukacs przeniósł się do Niemiec, gdzie przewodniczył pierwszemu spotkaniu socjologów o orientacji socjalistycznej, zgromadzeniu, które doprowadziło do założenia Szkoły Frankfurckiej.” „Carl Grünberg, dyrektor Instytutu w latach 1923-29, był notorycznym marksistą, chociaż Instytut nie miał żadnych powiązań partyjnych. Ale w roku 1930 jego szefem został Max Horkheimer, uważał, iż teoria Marksa powinna stanowić podstawę badań Instytutu.” „Wśród członków tej szkoły znaleźli się: guru nowej lewicy w latach 1960 Herbert Marcuse(skrytykowany przez papieża Pawła VI za teorię wyzwolenia ‘otwierającą drogę licencji pod płaszczykiem wolności’), Max Horkheimer, Theodor Adorno, popularny pisarz Erich Fromm, Leo Lowenthal iJurgen Habermas, być może najbardziej wpływowy przedstawiciel szkoły. W zasadzie Szkoła Frankfurcka uważała, że tak długo jak jednostka była wierząca – czy nawet miała nadzieję wiary – jej boski dar myślenia mógł rozwiązywać stojące przed społeczeństwem problemy, to społeczeństwo nigdy nie osiągnie stanu beznadziejności i alienacji, które oni uważali za konieczne do wywołania rewolucji socjalistycznej. Dlatego ich celem było, tak szybko jak możliwe, podminowanie dziedzictwa judeo-chrześcijańskiego.” „Żeby to zrobić nawoływali do możliwie najbardziej negatywnej, niszczącej krytyki każdej sfery życia, co można było opracować w celu destabilizacji społeczeństwa i doprowadzenia do czegoś co postrzegali jako porządek ‘opresyjny’. Ich polityka, mieli taką nadzieję, będzie szerzyć się jak wirus – ‘innymi sposobami kontynuować dzieło zachodnich marksistów’, jak powiedział jeden z ich członków. Żeby dokonać dalszego postępu w ich ‘spokojnej’ rewolucji kulturowej, ale tak byśmy nie poznali ich planów na przyszłość, szkoła zalecała (między innymi): 1.   Ustanowienie przestępstw rasowych 2.   Ciągłe zmiany w celu wywołania nieporozumień 3.   Nauczanie dzieci o seksie i homoseksualizmie 4.   Podważanie autorytetu szkoły i nauczycieli 5.   Ogromna imigracja w celu zniszczenia tożsamości [narodowej] 6.   Promowanie nadmiernego picia [alkoholu] 7.   Opróżnianie kościołów 8.   Nierzetelny system prawny uprzedzony wobec ofiar przestępstw 9.   Uzależnienie od państwa czy świadczeń od państwa 10.                     Kontrola i ogłupianie mediów 11.                     Zachęcanie do rozpadu rodziny. Jedną z głównych idei Szkoły Frankfurckiej było wykorzystanie pomysłu Freuda o ‘panseksualizmie’ – szukanie przyjemności, eksploatacja różnic między płciami, obalenie tradycyjnych relacji między kobietą i mężczyzną. Sposoby osiągnięcia tego celu:         atak na autorytet ojca, negacja specyficznych ról ojca i matki, odebranie rodzinom, jako pierwszym prawa do edukacji swoich dzieci         zniesienie różnic w edukacji chłopców i dziewczynek         zniesienie wszelkich form męskiej dominacji – stąd obecność kobiet w armii         zadeklarowanie, że kobiety są ‘klasą ciemiężoną’, a mężczyźni ‘ciemiężcami’. Munzenberg w ten sposób podsumował długoterminowe działania Szkoły Frankfurckiej: ‘Zachód zrobimy tak zepsutym, że będzie śmierdział’. Według szkoły były dwa typy rewolucji: polityczna, i kulturowa. Kulturowa niszczy wszystko od środka: ‘Nowoczesne formy poddaństwa cechuje łagodność’. Postrzegali to jako projekt długoterminowy i skupiali się na rodzinie, edukacji, mediach, seksie i popkulturze. Dla zainteresowanego czytelnika tematem polecam przeczytanie w całości źródeł  których fragmenty przedstawiam. Nie chcąc odstraszać obszernością materiału używam jedynie uznane przeze mnie urywki, ograniczając własne wtrącenia do koniecznych.” Chciałbym teraz przedstawić fragment publikacji prof. dr hab. Jacka Bartyzela (teatrolog, historyk myśli politycznej, filozof polityki, doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce (2003), kierownik Katedry Hermeneutyki Polityki i profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (Wydział Politologii i Studiów Międzynarodowych). 22 listopada 2013 r. otrzymał z rąk prezydenta RP tytuł profesora nauk społecznych. Od 1975 działacz opozycji niepodległościowej i antykomunistycznej, współzałożyciel (1979) i rzecznik Ruchu Młodej Polski, 13 XII 1981 — 30 XI 1982 internowany; współzałożyciel (1989) i prezes Klubu Konserwatywnego w Łodzi) . W Encyklopedii „Białych Plam „Faszyzm cz. 3 znajdujemy: 2.3. Marksistowsko-psychoanalityczne „Pośród „nieortodoksyjnych” interpretacji lewicowych, łączących marksizm z freudyzmem, najbardziej kuriozalna jest, bez wątpienia, Psychologia masowa faszyzmu (1933) Wilhelma Reicha, który w f. odkrył psychologię polityczną mas sfrustrowanych przez wielowiekowy „ucisk seksualny”, a inaczej mówiąc — tłumienie seksualności przez społeczeństwo oparte na gospodarce prywatnej, małżeństwie monogamicznym i rodzinie patriarchalnej; głównym winowajcą okazuje się tu „mistyczna filozofia moralna” oraz „organizacja seksualno-polityczna” Kościoła, „której celem jest wytępienie” — w interesie burżuazyjnej klasy panującej — „rozkoszy seksualnej człowieka, a zatem i zmniejszenie szczęścia ludzkiego na ziemi”; ma to ponoć „sens socjologiczny w związku z rozkwitającym odtąd wyzyskiem ludzkiej siły roboczej”; w „państwie klasowym” Kościół i rodzina (będąca „fabryką” struktury i ideologii państwa) sprzysięgły się celem „upośledzenia genitalnej seksualności małego dziecka”, aby uczynić je „bojaźliwym, nieśmiałym, bojącym się autorytetów, posłusznym”, a w dalszym życiu — obywatelem „dostosowanym do społeczeństwa gospodarki prywatnej, który by je znosił bez względu na nędzę i upokorzenia”; dziecko, które przejdzie w fazie wstępnej przez „autorytarne miniaturowe państwo, jakim jest rodzina” pod władzą ojca — przedstawiciela „wielkiego” państwa autorytarnego, reprodukuje miliony „drobnomieszczan”, mających „bierny, poddańczy stosunek […] do postaci wodzów”, takich jak Hitler (w: Faszyzmy…, ss. 669-71, 687); mniej ekscentryczny, przez co łatwiejszy do popularyzacji, wariant „psychospołecznych” źródeł f. przedstawił inny markso-freudysta — Erich Fromm, którego — łatwo wpadająca w sentymentalne ucho — słynna diagnoza „ucieczki od wolności” (Ucieczka od wolności, Warszawa 1970), stała się jednym z najpospoliciej wałkowanych komunałów na temat f.; nie należy jednak lekceważyć oddziaływania ani ględzeń Fromma, ani andronów Reicha (który zresztą zakończył żywot w obłędzie, a wcześniej zdążył popaść w konflikt z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości z powodu eksperymentów w wymyślonym przez siebie „laboratorium orgazmu”), albowiem ich pomysły, na czele z „odkryciem” tzw. osobowości autorytarnej, „rozcieńczone” i zarazem „unaukowione” typowo „germańskim” stylem filozofowania przez przedstawicieli „neomarksistowskiej” Szkoły Frankfurckiej (T. Adorno, M. Horkheimer, J. Habermas) stały się intelektualną podstawą zastosowanej przez anglo-amerykańskie władze okupacyjne strategii „denazyfikacji” powojennego pokolenia Niemców; przyjęcie fałszywego założenia, że podłożem f. i nazizmu są te pierwiastki ładu cywilizacyjnego (religia i oparta na niej moralność, naturalne autorytety ojca, władcy, oficera, duchownego etc., wzorce tradycyjnej kultury itp.), na których brunatny nihilizm w ostateczności właśnie połamał sobie zęby, doprowadziło do ukształtowania społeczeństwa zupełnie wykorzenionego z tradycji, religii, moralności, patriotyzmu, i wydanego całkowicie na łup „kultury” masowej; jeszcze jeden przedstawiciel tej szkoły (i uczeń Reicha) — Herbert Marcuse stał się zaś „ojcem” i głównym ideologiem nowej, „kontrkulturowej” postaci rewolucji, która sama siebie nazwała „rewolucją seksualną”; „owocami” walki z „osobowością autorytarną” są tedy: terroryzm Frakcji Czerwonej Armii, teoria i praktyka „antypedagogiki”, trybalistyczne, neobarbarzyńskie techno- i Love Parades w Berlinie, „małżeństwa” homoseksualistów oraz… uliczne walki gangów gastarbeiterów z gangami skinheadów i neonazistów; w świetle teorii f. jako „ucisku seksualnego” zrozumiałe też staje się, dlaczego w obecnej dobie „faszystą” jest ten, kto nie akceptuje nieograniczonego promiskuityzmu, seksualnych dewiacji, czy jakiejkolwiek innej niegodziwości.” I jeszcze kilka fragmentów z: Dariusza Rohnka Fatalna fikcja „Nowe oblicze bolszewizmu – stary wzór” (…) „Zdaniem amerykańskiego komunisty i eksperta od Gramsciego, Carla Boggsa, być może żaden z dwudziestowiecznych teoretyków nie przyczynił się w większej mierze do odrodzenia marksizmu niż Antonio Gramsci, którego dzieła stały się począwszy od wczesnych lat 60-tych niezwykle popularne w zachodnich sferach lewicowych.170 Decydowały uniwersalizm i prostota przekazu włoskiego komunisty. Gramsci odkrył istotny mechanizm, który rządzi współczesnym społeczeństwem: o zakresie wpływów nie decyduje wyłącznie władza polityczna, ale także instytucje społeczne, kulturalne, religijne. Zwycięstwo w tych obszarach aktywności zapewni również władzę polityczną. Potrzebny jest „długi marsz poprzez instytucje” – media, uniwersytety, kościoły, centra władzy i kultury.171 Ale samo przejęcie instytucji nie zapewni hegemonii. Potrzebne jest zniszczenie fundamentów obyczajowych, religijnych, moralnych, na których opiera się stare społeczeństwo: szacunku dla władzy, poszanowania religii, przywiązania do instytucji rodziny.” „Na drodze do budowy społeczeństwa nowego typu instytucja rodziny z jej funkcją wychowawczą miała ulec destrukcji. Nowy ład miał być oparty na przymusie, a ten wykluczał podmiotowość człowieka i rodziny. Gramsci interesował się zagadnieniem przymusu w organizacji produkcji. Był zdania, że wprowadzona przez Trockiego w Rosji „zasada bezpośredniego i pośredniego przymusu w dziedzinie organizacji produkcji i pracy była słuszna” „Nauki Gramsciego nie są dla wszystkich, są dla elity. Stąd ideowy urobek Gramsciego łatwiej obserwować nie przez bezpośrednie odniesienie do jego nauki, ale poprzez spustoszenie cywilizacyjne: społeczne, polityczne, obyczajowe i religijne, jakie na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat dokonało się w Stanach Zjednoczonych…. Bill Lind, dyrektor Centrum Kulturowego Konserwatyzmu, działającego w ramach Fundacji Kongresu Wolności: „To jest wielka choroba naszego kraju, ta sama choroba, która doprowadziła do śmierci dziesiątki milionów ludzi w Europie, w Rosji, w Chinach, dosłownie na całym świecie. To jest choroba ideologii. Polityczna poprawność nie jest zabawna. Jest śmiertelnie poważna…” Zdaniem Linda, „nie powiodła się także próba rozprzestrzenienia bolszewickiej rewolucji na pozostałe kraje Europy. Wówczas pojawiły się nowe koncepcje, które w istotny sposób rewidowały marksizm. We Włoszech pojawił się Gramsci, na Węgrzech Lukacs. Obaj twierdzili właściwie to samo, że robotnicy nie zrozumieją własnego interesu klasowego, dopóki nie uwolnią się spod wpływu zachodniej kultury, szczególnie chrześcijaństwa. W odróżnieniu od Gramsciego, Lukacs miał okazję zastosowania swojej teorii w praktyce.” Jego pierwszym posunięciem w bolszewickim rządzie Beli Kuna było wprowadzenie edukacji seksualnej do węgierskich szkół. Narodziny ideologii, jaką znamy obecnie, miały miejsce w 1923 w Niemczech, gdy syn bogatego przedsiębiorcy, Feliks Weil, założył przy frankfurckim uniwersytecie marksistowski Instytut Badań Społecznych. Po roku 1930, kiedy dyrektorem Instytutu został Max Horkheimer, główne prace skupiły się na kulturowej nadbudowie. Sam Horkheimer interesował się teoriami Freuda, które starał się skorelować z klasycznym marksizmem. Powstała w ten sposób tzw. Krytyczna Teoria. Innymi członkami Instytutu byli: Teodor Adorno, Erich Frommme i Herbert Marcuse. Dwaj ostatni wprowadzili do teorii zasadniczy element, istotny dla politycznej poprawności, element seksualny. Marcuse wzywał do stworzenia społeczeństwa „wielopostaciowej perwersji”. Już wówczas wskazywał na potrzebę wolności seksualnej. Wraz z dojściem do władzy Hitlera działalność Instytutu została przeniesiona do Stanów Zjednoczonych. Instytut zajął się badaniem społeczeństwa amerykańskiego, a osiągnięcia Instytut zostały przeniesione na grunt amerykański. Podczas rebelii studenckich w połowie lat 60-tych Herbert Marcuse osiągnął niebywałą popularność, a jego słynna książka „Eros i cywilizacja” stała się niemal biblią dla ruchów młodzieżowych. Biorąc pod uwagę charakter jego przesłania nie mogło być inaczej, a hasła, które głosił, trafiały na sztandary: „Zajmij się sobą”, „nie musisz pracować”, i najważniejsze „uprawiaj miłość, nie walcz” (Make love, not war). Prowadzona pod przykrywką nieograniczonej tolerancji dywersja obyczajowa doprowadziła do sytuacji, w której nazwanie oczywistej do niedawna dewiacji seksualnej zboczeniem prowadzi wprost do złamania kariery politycznej lub zawodowej. Pod kuszącym sloganem permisywizmu deprawowana codziennie młodzież, w zamian za spolegliwość wobec kolektywnej sztampy, obdarowywana jest kultem prezerwatywy, powszechną dostępnością narkotyków, wyzwoleniem od woli rodziców i wirtualnymi idolami. Antonio Gramsci nie ma powodu, aby przewracać się w grobie. Na skraju XXI wieku kulturowa hegemonia z całą pewnością jest po stronie jego zwolenników. Gramsci, rozczarowany fiaskiem bolszewickiej rewolucji, budował swoją koncepcję z myślą o długotrwałej, przewlekłej „wojnie pozycyjnej”. Triumf rewolucji, zwycięstwo socjalizmu miało nastąpić w nieodgadnionej przyszłości. Jego współcześni, europejscy spadkobiercy, mają prawo patrzeć w przyszłość z większym optymizmem. Przykro mi, że lektura tekstów przytoczonych przeze mnie nie napawa optymizmem. Myślę jednak, że zainteresowanie się tym tematem znacznej ilości ludzi, którzy nie będą obojętni na losy własnych Rodzin, własnych Ojczyzn pozwoli zatrzymać tę demoralizująca rewolucję. Apeluje jednak o zainteresowanie się tym, czego się uczy nasze kochane dzieci. Jak się je „uświadamia ” w przedszkolu i w szkole, byśmy się pewnego dnia nie obudzili z ręką w nocniku. Fragmenty wybrał Jan Karandziej Za: http://www.projektkudowa.pl/aktualnosci/gender-kontynuacja-idei-rewolucji-bolszewickiej/ Jak widać z powyższych rozważań do czego doprowadziły ludzkość funkcjonujące dotychczasowe filozofie. Obecnie musi nastąpić era u podstaw której znaleźć się musi właściwa Filozofia . Filozofia szczęścia oparta na fizycznym pojęciu dobroci i praktycznym wykorzystaniu wzoru na szczęście, który wyprowadzony został pod koniec XX wieku. Dokładny opis tego wzoru i jego praktyczne wykorzystanie podane jest na stronie: http://www.realizatorzy.prv.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: